foto1
Kraków - Sukiennice
foto1
Lwów - Wzgórza Wuleckie
foto1
Kraków - widok Wawelu od strony Wisły
foto1
Lwów - widok z Kopca Unii Lubelskiej
foto1
Lwów - panorama
Aleksander Szumański, rocznik 1931. Urodzony we Lwowie. Ojciec docent medycyny zamordowany przez hitlerowców w akcji Nachtigall we Lwowie, matka filolog polski. Debiut wierszem w 1941 roku w Radiu Lwów. Ukończony Wydział Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej. Dyplom mgr inż. budownictwa lądowego. Dziennikarz, publicysta światowej prasy polonijnej, zatrudniony w chicagowskim "Kurierze Codziennym". Czytaj więcej

Aleksander Szumanski

Lwowianin czasowo mieszkający w Krakowie

 HISTORIA ARMII KRAJOWEJ 75 -LECIE POWSTANIA AK

Gdy w 1939 roku, w wyniku przegranej kampanii wrześniowej, polskie państwo po raz kolejny w historii zostało wykasowane z map europejskich, podbity naród niemal z miejsca rozpoczął organizowanie się w celu przeciwdziałania okupantowi. Nowy zaborca był groźniejszy od tych, którzy przez wieki nękali Rzeczpospolitą, jednak to nie zraziło środowisk niepodległościowych. Jeszcze we wrześniu powstaje Służba Zwycięstwu Polski przekształcona następnie na Związek Walki Zbrojnej. Były to pierwsze organizacje, które położyły podwaliny pod podziemną działalność Polaków podległych ośrodkowi Rządu Emigracyjnego. Wraz z upływającym czasem Związek Walki Zbrojnej rósł w siłę, zdobywając sobie coraz większą ilość członków i środków do walki. To wszystko umożliwiało prowadzenie działań zakrojonych na szeroką skalę, szczególnie wymierzonych w okupanta niemieckiego. Po rozpoczęciu w czerwcu 1941 roku wojny na froncie radzieckim całość przedwojennego terytorium II Rzeczpospolitej znalazła się pod hegemonią niemiecką. Hegemonią niezwykle brutalną i nastawioną na wyniszczenie kultury, gospodarki i wreszcie sił fizycznych narodu polskiego. Cały czas tlił się jednak opór, przybierając niespotykane dotąd rozmiary. Polacy byli mistrzami konspiracji i potrafili doskonale zorganizować się w podziemiu, dostrzegając, iż głównym celem nowej działalności musi być odzyskanie niepodległości. Dlatego też na dalszy plan zostały zepchnięte przedwojenne uprzedzenia, a wrogie dotychczas środowiska niejednokrotnie podejmowały się współpracy i wspólnego wysiłku dla dobra kraju. Była to niewątpliwie piękna karta - w mroku brunatnej okupacji znaleźli się ludzie odważni, pełni werwy i zapału, gotowi do największych poświęceń - wspaniali patrioci, którzy gotowi byli oddać życie za krwawiącą ojczyznę.

Czytaj więcej: ARMIA KRAJOWA 75-LECIE POWSTANIA

UKRAIŃSKIE  SOWIECKIE I NIEMIECKIE  GWAŁTY NA POLKACH.

MY UKRAIŃCY, ROSJANIE I NIEMCY MAMY PRAWO DO WSZYSTKICH POLEK!

JEDNAKOWO WYUZDANA SWOŁOCZ.

DAWAJ KOBIETO.

 Czyje metody gwałtów były okrutniejsze, Ukraińców, Rosjan. czy Niemców? Jedno jest pewne, że ta dzicz działała wspólnie i w porozumieniu. Przełożeni tych gwałcicieli nie reagowali, sami zapewne też pragnęli dołączyć do tych ludzkich bestii.

Rosjanie boją się przyznać, że ofiarami Armii Czerwonej padło kilkadziesiąt tysięcy naszych Rodaczek. Dawno już nic tak nie rozwścieczyło Rosjan jak rzeźba studenta Akademii Sztuk Pięknych Jerzego Bohdana Szumczyka.

Instalacja prezentuje sowieckiego sołdata gwałcącego ciężarną Polkę. Gwałciciel bolszewicki jedną ręką trzyma swoją ofiarę za włosy, a drugą wciska jej pistolet w usta.

Czytaj więcej: UKRAIŃSKIE  SOWIECKIE I NIEMIECKIE  GWAŁTY NA POLKACH.

BATALION "ZOŚKA"

HISTORIA ODDZIAŁU

 Właściwe początki historii baonu AK "Zośka" sięgają czasów, gdy 3 XI 1942 r. harcerze wchodzący w skład Szarych Szeregów zostali podzieleni na trzy piony wiekowe.

Najmłodsi do lat 16 - "Zawisza" (Z]), zajmowali się kolportażem prasy podziemnej, służbą w łączności i wywiadem.

Drugą grupę wiekową - "Bojowe Szkoły" (BS) - stanowili chłopcy w wieku 16-18 lat. Wykonywali trudniejsze zadania wywiadowcze i łączności. Byli szkoleni na kursach kierowców i podstawowych kursach wojskowych (wyszkolenie strzelca piechoty), brali udział w akcjach "Małego Sabotażu" ("Kotwice") w ramach Organizacji Małego Sabotażu "Wawer".

Najstarsi, w wieku powyżej 18 lat, weszli do "Grup Szturmowych" (GS). Ich zadaniem była walka bieżąca w ramach tworzonego właśnie Kedywu KG AK - Kierownictwo Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej.

Czytaj więcej: BATALION "ZOŚKA"

ŁĄCZNICZKI. KOBIETY, BEZ KTÓRYCH NIE BYŁOBY ARMII KRAJOWEJ

Danuta Janiczak "Sarenka" - łączniczka Okręgu Wilno AK w grupie łączniczki "Kozy". W 1944 r. wpadła ona w ręce NKGB. Miała jednak więcej szczęścia niż wiele jej koleżanek i i po dziesięciu latach w łagrze wróciła do Polski (ze zbiorów Kerim44; lic. CC ASA 3.0).Gdyby nagle zniknęły wszystkie łączniczki, Armia Krajowa nie przetrwałaby bez nich nawet tygodnia. Każdego dnia ryzykowały życiem, przenosząc meldunki, broń i trefne paczki. Wykonywały najniebezpieczniejszą pracę w polskiej konspiracji. A dzisiaj niemal nikt o nich nie pamięta.

Czytaj więcej: ŁĄCZNICZKI. KOBIETY, BEZ KTÓRYCH NIE BYŁOBY ARMII KRAJOWEJ

JEŃCY POLSCY I SOWIECCY W WOJNIE POLSKO-BOLSZEWICKIEJ 1919-21

Tuż po zakończeniu I Wojny Światowej Churchil stwierdził, że wojna olbrzymów skończyła się, rozpoczęły się utarczki karłów. Niedługo okazało się, iż miał rację. Bolszewicy podpisując traktat brzeski 3.03. 1918r. nie zamierzali się stosować do jego postanowień. Tuż po kapitulacji Niemiec oficjalnie zerwali wszelkie zawarte z nimi umowy. Traktat stanowił wycofanie się Rosji z wojny i zerwanie sojuszu z Ententą /Trójporozumienie - Wielka Brytania, Francja, Rosja/. Władze Rosji sowieckiej zgodziły się ponadto na okupację przez armię niemiecką terenów na wschód od ustalonej traktatem linii granicznej. Oznaczało to utratę przez Rosję terenów Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi, Finlandii i Wysp Alandzkich, a na Zakaukaziu - Karsu, Ardahanu i Batumi. Rosja została wezwana do zdemobilizowania całej armii /również Armii Czerwonej/.

Czytaj więcej: JEŃCY POLSCY I SOWIECCY W WOJNIE POLSKO-BOLSZEWICKIEJ 1919-21