foto1
Kraków - Sukiennice
foto1
Lwów - Wzgórza Wuleckie
foto1
Kraków - widok Wawelu od strony Wisły
foto1
Lwów - widok z Kopca Unii Lubelskiej
foto1
Lwów - panorama
Aleksander Szumański, rocznik 1931. Urodzony we Lwowie. Ojciec docent medycyny zamordowany przez hitlerowców w akcji Nachtigall we Lwowie, matka filolog polski. Debiut wierszem w 1941 roku w Radiu Lwów. Ukończony Wydział Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej. Dyplom mgr inż. budownictwa lądowego. Dziennikarz, publicysta światowej prasy polonijnej, zatrudniony w chicagowskim "Kurierze Codziennym". Czytaj więcej

Aleksander Szumanski

Lwowianin czasowo mieszkający w Krakowie

 

ALEKSANDER SZUMAŃSKI WE LWOWIE

 "FOTOGRAFIE POLSKIE" I NIE TYLKO

 12 lipca 2000 roiku przy ul. Rylejewa 9 we Lwowie odbyło się spotkanie z poetą polskim, urodzonym we Lwowie – Aleksandrem Szumańskim.

Spotkanie zainicjowała redakcja gazety „Lwowskie spotkania”. Każdy uczestnik wieczoru poetyckiego, oprócz uczty duchowej, płynącej ze spotkania z poezją oraz miłej, ciepłej atmosfery, otrzymał bezpłatnie tomik poezji pt. „Fotografie polskie”.

Poeta z zawodu jest mgr inżynierem budownictwa lądowego, ukończył Politechnikę Krakowską. Za książkę „Fotografie polskie” Aleksander Szumański

został wyróżniony bardzo rzadkim dla poetów odznaczeniem – medalem Komisji Edukacji Narodowej. Poemat „Fotografie polskie” nie stanowi autobiografii, choć

tak może być odczytany. Jego fragmenty dokumentują, bowiem gehennę narodu polskiego, postrzeganą poprzez wymiar osobisty. Redaktor naczelna „Lwowskich spotkań” Bożena Rafalska na wstępie spotkania z poetą powiedziała: „Pan Aleksander Szumański jest poetą polskim, bardzo dobrym poetą. To jest patriota polski, to jest lwowianin, syn profesora, który został zamordowany na Wzgórzach Wuleckich. Pierwsza część tego wieczoru będzie poświęcona poezji lwowskiej, a druga – poezji miłosnej, bo jest wino, są kwiaty, kobiety – to musi być miłość. Od kilku lat znam pana Szumańskiego. Ogromną przyjemnością dla mnie jest obcowanie z poetą oraz z jego małżonką, która jest jego stałą muzą”.

Czytaj więcej: FOTOGRAFIE POLSKIE I NIE TYLKO

ŻYDOWSKI RODOWÓD MASONERII W WALCE Z KOŚCIOŁEM   

 

Spisek „niewidzialnych” gnomów przeciwko ludzkości przybrał formy organizacyjne choć wyjątkowo utajnione, za sprawą niemieckiego Żyda Adama Weishaupta w drugiej połowie osiemnastego wieku, ale jego niszczycielską siłę nadała mu krzepnąca finansjera brytyjska, potem niemiecka.

Już w połowie XVI wieku wielki kapitał międzynarodowy skupiał się głównie w Antwerpii, w granicach Niderlandów należących do Hiszpanii, wtedy największego mocarstwa kolonialnego. Wkrótce potem Wielka Lichwa wije sobie gniazdo w Amsterdamie, a jej sztabem stał się „Amsterdamische Wissełbank”: był wtedy dopiero rok 1609. Pod koniec tego wieku, centrum dowodzenia światową lichwą staje się Londyn i jego „Bank of England”, powołany w 1694 roku.

Czytaj więcej: ŻYDOWSKI RODOWÓD MASONERII W WALCE Z KOŚCIOŁEM

PACYFIKACJA MICHNIOWA

MICHNIÓW

Wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie skarżyskim, w gminie Suchedniów.

 W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie kieleckim.

 Przez wieś przechodzi niebieski szlak turystyczny z Berezowa do Suchedniowa.

 W pobliżu znajduje się rezerwat przyrody Kamień Michniowski.

 Mieszkańcy wsi trudnili się głównie rolnictwem. Część osób pracowała także w skarżyskich i suchedniowskich fabrykach oraz sezonowo w lesie przy zrywkach drewna.

 HISTORIA PACYFIKACJI WSI

Czytaj więcej: PACYFIKACJA MICHNIOWA

TRZEBUSKA – KATYŃ PODKARPACIA

Zygmunt Korus "Warszawka Gazeta"

 Z zamiarem napisania o tym straszliwym miejscu zbrodni NKWD na żołnierzach AK, inteligencji, społecznikach i księżach (a także ludziach innych narodowości) w lesie turzańskim na Podkarpaciu nosiłem się od sierpnia 2010 roku (była to dokładnie 66. rocznica powstania obozu), kiedy to odwiedziłem Trzebuskę na zaproszenie Zygfryda Węglarza, bliskiego znajomego z Chorzowa.

Czytaj więcej: TRZEBUSKA - KATYŃ PODKARPACIA

POWSTANIE W GETCIE WARSZAWSKIM NIEZNANE FAKTY - AKCJA "ZEMSTA"

LICZY SIĘ TYLKO BROŃ

Ukrywająca się w ruinach Stella Fidelseid tak zapamiętała spotkanie z czwórką ocalałych bojowników getta: „Byli w niemieckich mundurach, uzbrojeni w rewolwery, wysocy, młodzi. Walki skończyły się, ale oni pragnęli mścić się do ostatka i polowali na nocne patrole niemieckie. Pożegnaliśmy się uściskiem ręki”.

Gdy o szóstej po południu 23 lipca 1942 roku Adam Czerniaków, prezes warszawskiego Judenratu, otwiera fiolkę z cyjankiem, w jednej z kamienic zebrało się szesnastu przywódców działających w getcie organizacji. Byli niemal wszyscy – od religijnych ortodoksów przez lewicowych i prawicowych syjonistów po komunistów. Pierwsze zebranie mieli cztery miesiące wcześniej, gdy do getta zaczęły dochodzić informacje o masakrach Żydów przeprowadzanych przez Einsatzgruppen na terenach Związku Sowieckiego .Po masowych egzekucjach w Ponarach pod Wilnem Żydzi z tamtejszego getta, utrzymujący łączność z Warszawą, już w styczniu 1942 roku powołali Zjednoczoną Organizację Partyzancką. Jej przywódca Aba Kowner apelował: „Nie dajmy się prowadzić jak owce na rzeź! Lepiej zginąć w walce jak ludzie wolni, niż żyć na łasce morderców”.

Czytaj więcej: POWSTANIE W GETCIE WARSZAWSKIM NIEZNANE FAKTY  LICZY SIĘ TYLKO BROŃ - AKCJA "ZEMSTA"