foto1
Kraków - Sukiennice
foto1
Lwów - Wzgórza Wuleckie
foto1
Kraków - widok Wawelu od strony Wisły
foto1
Lwów - widok z Kopca Unii Lubelskiej
foto1
Lwów - panorama
Aleksander Szumański, rocznik 1931. Urodzony we Lwowie. Ojciec docent medycyny zamordowany przez hitlerowców w akcji Nachtigall we Lwowie, matka filolog polski. Debiut wierszem w 1941 roku w Radiu Lwów. Ukończony Wydział Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej. Dyplom mgr inż. budownictwa lądowego. Dziennikarz, publicysta światowej prasy polonijnej, zatrudniony w chicagowskim "Kurierze Codziennym". Czytaj więcej

Aleksander Szumanski

Lwowianin czasowo mieszkający w Krakowie

 

     Stary naukowy Kraków ostatnio stał się centrum antypolskiej działalności „naukowo -dydaktyczno – literackiej”. Marionetka tuskowa Barbara Kudrycka minister nauki, w trybie nadzwyczajnym zarządziła czynności kontrolne Wydziału Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego / wg p. Bronisława Komorowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie/sic!!!/. Jest to ingerencja polityczna w czynności naukowe UJ nie mająca w trybie nadzwyczajnym swojego precedensu w historii uczelni. Wszystko przez magisterkę Pawła Zyzaka, który „ośmielił” się bronić na UJ pracy magisterskiej „Lech Wałęsa – idea i historia”.

 

Jan Tomasz Gross napisał antypolską obrzydliwą książkę „Strach – antysemityzm w Polsce” wydaną przez krakowskie wydawnictwo „Znak” do której w przedmowie wydawca Henryk Woźniakowski m.in. napisał: „podczas okupacji w Polsce miały miejsce zbrodnie na Żydach dokonywane przez Polaków”.

 

Owo wydawnictwo urządziło  festiwal ku  czci Czesława Miłosza wynarodowionego Polaka / Litwina / , kosmopolitę, twórcę wielu antypolskich utworów, dla którego ideą przewodnią było przyłączenie Polski do ZSRR, lub wysadzenie jej w powietrze z bandytami z AK, a Polaków myślących tylko politycznie miał dupie. Polak musi być świnią, bo się Polakiem urodził – obwieszczał sobie światu. Na zakończenie tego festiwalu komunistyczna poetka hołdująca rewolucji październikowej i Stalinowi,  Wisława Szymborska, Adam Michnik projektant połączenia Polski z Ukrainą w tzw.POL-UKR i lewacki prezydent Krakowa Jacek Majchrowski – walczący z Krzyżem Papieskim na krakowskich Błoniach i odprawianiem mszy św. w krakowskim Parku im. dr Henryka Jordana - posadzili na dziedzińcu wydawnictwa „Znak” dąb im. Czesława Miłosza – antypolaka.

 

Właśnie na łamach wydawnictwa „Znak” ukazała się deklaracja Donalda Tuska, którą po raz następny przypomnę:

 

„Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło - ponuro - śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać. Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem".

 

Kolejny pasztet. Po lipcowym nadaniu przez KUL doktoratu honoris causa nacjonaliście ukraińskiemu Wiktorowi Juszczence, w Krakowie Polska Akademia Umiejętności (PAU) wraz z  Fundacją Rodu Szeptyckich i Kolegium Europy Wschodniej im. J. Nowaka-Jeziorańskiego zorganizowała międzynarodową konferencję ku czci abpa Andrzeja Szeptyckiego który większość swego życia poświęcił działalności antypolskiej, i pod którego patronatem wyrósł ukraiński dziki nacjonalizm. Dla Szeptyckiego zwanego „świętym nazistą” szczególnie wstydliwy  jest temat oddelegowania księży ukraińskich do pełnienia roli kapelanów w SS-Galizien.

 

Nadanie Adamowi Michnikowi przez Uniwersytet Pedagogiczny honorowego doktoratu, było następnym skandalem w najnowszej „naukowej” historii Krakowa.

 

Teraz zanosi się na skandal skandali.

 

Jak podaje krakowski „Dziennik Polski” kilkaset osób z całego świata, w tym kilkudziesięciu ministrów spraw zagranicznych przyjedzie pod koniec tygodnia do Krakowa na obchody 10-lecia Wspólnoty Demokracji, organizacji promującej demokrację i umacnianie instytucji demokratycznych na całym świecie / 2-4 lipca 2010 dopisek autor /. Zapewne „Dziennikowi Polskiemu” zabroniono podawania precyzyjnej datę przyjazdu i pobytu delegacji w czasie ciszy wyborczej i głosowania /. Dalej „Dziennik Polski” donosi, iż wśród zaproszonych!!! gości znajdzie się sekretarz stanu USA Hilary Clinton. Wspólnota Demokracji to międzynarodowa organizacja skupiająca ponad 100 państw zainicjowana przez prof. Bronisława Geremka  i Madeleine Albright. W trakcie krakowskiego spotkania zostanie przyjęty plan działań tej organizacji i zostanie wręczona Nagroda im. Bronisława Geremka dla działaczy na rzecz demokracji. „Dziennik Polski” nie wspomina o pobycie delegacji w Krakowie w czasie ciszy wyborczej i w dniu wyborów. Organizatorem spotkania jest min. Radosław Sikorski. Dlaczego owa „masówka” odbędzie w trakcie wyborów prezydenckich, co stanowi jawne naruszenie ogólnie przyjętych zasad międzynarodowych

i w sposób arogancki i bezprecedensowy ingeruje w wewnętrzne sprawy Polski naruszając polską rację stanu?!

 

Jaką legitymację wyborców i społeczną posiada polski minister spraw zagranicznych, aby wybierać właśnie taki termin, oczywiście dla umożliwienia Komorowskiemu uścisków przedwyborczych ze 100 VIP-ami i p. Hillary Clinton?! Uścisków transmitowanych przez telewizję, a jakże!!!

 

Cel wizyty jest wiadomy!!! Samozwańcze organizacje żydowskie w USA, którym Tusk w czasie wizyty w Nowym Jorku w 2008 roku obiecał zwrot 67 miliardów dolarów USA tytułem odszkodowań za porzucone mienie żydowskie w Polsce, obecnie upominają się przez p. Clinton i VIP-y o „swoje” pieniądze. I oczywiście medialna promocja Komorowskiego w uściskach z miss Hillary Clinton.

 

W tym miejscu należy wspomnieć o działaniach „drogiego Bronisława”, który jak mógł i gdzie mógł niszczył Polskę w swoich zagranicznych wystąpieniach. W świadomości Polaków utrwalił się już Geremek w wypowiedziach w udzielonych wywiadzie Hannie Krall:

 

 

„Panie profesorze wydaje mi się, że pan nie bardzo lubi Polaków?”

 Geremek: „ Niezbyt lubię?” Takie określenie jest nieścisłe. Ja ich nienawidzę !”

 

Człowiek, któremu właśnie bohaterscy Polacy uratowali życie, gdy cała rodzina Geremka zginęła w warszawskim getcie, ma taki stosunek również do ludzi, którzy dla niego narażali swoje życie. Czy musieli?

 

Hańbą jest nazywanie nagród imieniem antypolaka Bronisława Geremka i wręczania ich w czasie  trwania ciszy wyborczej i samych wyborów na urząd Prezydenta RP.

 

Hańbą jest masowa amerykańska ingerencja w wewnętrzne sprawy  demokratycznego kraju pod hipokrytycznym hasłem demokracji, gdy idzie o 67 miliardów dolarów amerykańskich dla otwartych kieszeni amerykańskiego lobby żydowskiego skupionego w samozwańczych organizacjach żydowskich.

 

                                                                           Aleksander Szumański

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

       Jak donosi VZ/PAP w dniach 2 - 4 lipca 2010 r. a więc również w czasie trwania  ciszy wyborczej przyjedzie do Polski ponad setka politycznych VIP-ów, wśród nich sekretarz stanu USA Hillary Clinton, aby spotkać się  z p.o. prezydenta RP Bronisławem Komorowskim. Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski wizytę potwierdził, nie podał jednak celu wizyty. Cel wizyty jest oczywisty. Pani Hillary Clinton wysłana została przez wpływowe samozwańcze grupy organizacji żydowskich w USA, aby załatwiła z nowym! Prezydentem RP wypłatę majątku Narodu Polskiego na rzecz owych grup w kwocie przekraczającej 67 miliardów dolarów USA, a więc 4,2 razy więcej niż wynosi deficyt budżetowy / 52 miliardy zł – 16 miliardów dolarów amerykańskich /, przy długu zagranicznym państwa polskiego wynoszącym ponad 185 miliardów euro.

 

Bezprecedensowa wizyta przypadająca w czasie kampanii prezydenckiej i ciszy wyborczej dla pokazania się Komorowskiemu  100 politycznym VIP-om  na czele z sekretarzem stanu USA Hillary Clinton  stanowi jawne pogwałcenie  suwerenności Polski z obrazą przez USA polskiej racji stanu. Nie informowanie opinii publicznej o zaplanowanej wizycie i jej nie przypadkowy przecież termin stanowi następny krok w serwilistycznej, aroganckiej, antypolskiej, polityce rządu Donalda Tuska. Wizytę Hillary Clinton w tym wyborczym terminie należy uznać za niedopuszczalną i bezpardonową ingerencję w wewnętrzne sprawy Polski z arogancją prezydenta Stanów Zjednoczonych włącznie. 

 

Wizyta lipcowa 2010 jest integralnie powiązana również ze spotkaniem w USA Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego z grupą czołowych przedstawicieli tzw. lobby żydowskiego- samozwańczych organizacji żydowskich w USA  w marcu 2008 r. Podczas tego spotkania w Nowym Jorku z przedstawicielami organizacji żydowskich w USA premier Donald Tusk obiecał rozwiązanie jeszcze w roku 2008  ciągnącego się od lat problemu restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce. Informację  potwierdził szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak, który towarzyszył  szefowi rządu podczas wizyty w USA.

 

Prace nad projektem ustawy w ramach rządu prowadzi wiceminister skarbu państwa Krzysztof Łaszkiewicz. Jest on w stałym kontakcie ze środowiskiem żydowskim w USA. Minister Łaszkiewicz dostał polecenie od premiera, aby przyspieszyć prace, tak aby wiosną 2009 rząd zakończył prace nad projektem ustawy, a do jesieni 2009 r. ustawa mogła być przedstawiona Sejmowi.

 

Nowak zaznaczył, że premier prosił przedstawicieli organizacji żydowskich zainteresowanych reprywatyzacją o wyrozumiałość.

 

Premier Tusk poruszając problem prywatnej własności był bardzo otwarty i potwierdził to o czym zapewnia min. Łaszkiewicz, który powiedział, że ten rząd zobowiązuje się do rozwiązania problemu. Premier powiedział, że do września 2009 r. ustawa o reprywatyzacji zostanie uchwalona i szybko jeszcze w roku 2009 wprowadzona w życie. Wiceprezes Światowego Kongresu Żydów / WJC / Kalman Sułtanik oświadczył, iż premier zapowiedział poddanie pod głosowanie ustawy o reprywatyzacji mienia żydowskiego jeszcze do września 2008 roku.

 

Informacja PAP z marca 2008 r. nie wyjaśnia pod jakie głosowanie nieistniejąca ustawa o reprywatyzacji mienia żydowskiego ma być poddana.  PAP nie wyjaśnia również, iż w przypadku mienia pożydowskiego  każdą indywidualną sprawę wyjaśnia postępowanie sądowe  z udziałem kuratora reprezentującego interesy byłego  właściciela.

 

Premier polskiego rządu deklarując wypłatę amerykańskim  organizacjom żydowskim za mienie pożydowskie w żądanej wysokości 67 miliardów dolarów nie oświadczył publicznie z jakich środków owe pieniądze / odszkodowania ? / będą pochodzić. Z budżetu państwa? Zapewne Tusk zmierza do przekazania majątku  narodowego do kas lobby żydowskiego w USA, w czym dopomoże mu 100 VIP-ów z Hilary Clinton na czele. Deficyt budżetowy państwa polskiego wynosi 52 miliardy zł czyli ok. 15 miliardów dolarów USA. Tusk podjął więc zobowiązanie skarbu państwa w wysokości przekraczającej  4,5 razy deficyt budżetowy państwa.

 

Istnieje oczywiście plan pokazania Komorowskiego w uściskach z Hillary Clinton, aby w ten sposób zapewnić mu zwycięstwo w II turze wyborów prezydenckich. Kaczyński w razie zwycięstwa nie będzie właściwym prezydentem RP do tych haniebnych rokowań.

 

Po Katyniu 2010 do zdobycia przez „neo  Konfederację targowicką” pozostał jeszcze wyłącznie Pałac Namiestnikowski.

 

17 września to data o której się nie pamięta, która to okrywa tajemnicą niewyobrażalne morze cierpień a także straszliwą rzeczywistość polityczną. Bez 17 września nie byłoby 1 września, nie byłoby II wojny światowej, ludobójstwa, deportacji, holocaustu i rozbioru Polski między III Rzeszę Niemiecką a ZSRR przy walnej pomocy faszystów ukraińskich z OUN-UPA.

Na tą rzeczywistość składają się trzy symbole Auschwitz-Katyń-Wołyń, podporządkowane sojuszowi  sowiecko-niemieckiemu, który leżał u podstaw źródeł nieszczęść Europy XX wieku i II wojny światowej   rozpętanej za przyczyną tego sojuszu. Gdyby nie porozumienie tych dwóch potęg, gdyby Hitler nie miał gwarancji Stalina iż wspólnie zniszczą Polskę, zapewne wojny by w tym czasie nie wywołał. Gdyby z kolei Stalin nie wkroczył 17 września, istniałaby szansa dalszego polskiego oporu przeciwko wojskom niemieckim na tzw. przedmościu rumuńskim a wtedy cała II wojna światowa, cała wojna obronna Polski we wrześniu 1939 roku potoczyłaby się inaczej.

Okupacja tej części Polski która znalazła się po 17 września w rękach sowieckich [ok. 52% Polski], została wykorzystana przez sowietów nie tylko do wymordowania narodu polskiego i jego elit, ale także jako laboratorium przyszłych kadr, które kształtowały tzw. Polską Rzeczpospolitą Ludową [ PRL]. Ludzie ci rządzili z ramienia Moskwy przez ponad 50 lat Polakami, wywodzili się często spośród kolaborantów na rzecz sowietów oraz zdrajców narodowych. Ich potomkowie dotrwali niekiedy u steru władzy do dnia dzisiejszego, zajmując ważne miejsca w strukturze społecznej i celowo blokują ujawnianie całej prawdy o 17 września 1939 czyli o IV rozbiorze Polski.

 

 

 

 

 

W PRL propaganda głośno mówiła o faszystowskich Niemczech i napaści z 1 września oraz nazistowskich zbrodniach, ale tematem tabu, tematem zakazanym była napaść ZSRR na Polskę i data 17 września oraz zbrodnie sowieckie w Polsce, Katyniu , aneksja połowy Polski przez ZSRR na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow. Po odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1989 roku zaczęto więcej mówić o IV rozbiorze Polski i jego skutkach, ujawniać zdrajców i kolaborantów sowieckich, oraz tragiczne losy Polaków pod okupacja radziecką. Niestety obecne salony polityczne milczą w imię pseudo dobrego sąsiedztwa i tzw. poprawności politycznej o udziale naszych sąsiadów w IV rozbiorze Polski. Nie wypada mówić o napaści Litwy [ za zgodą ZSRR] i aneksji Wilna, czy udziale Słowacji w agresji na Polskę, czy napaści zbrodniczego Legionu Ukraińskiego nie mówiąc już o hitlerowskiej agenturze w Polsce spod faszystowskiego znaku OUN-UPA, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu, Podolu, Małopolsce Wschodniej i we Lwowie, oraz winnej wszczęcia rebelii wewnątrz państwa polskiego we wrześniu 1939 roku na rzecz III Rzeszy Niemieckiej,  a później na rzecz ZSRR.

 

Należy w tym miejscu przypomnieć uściski Tuska  z Putinem tuż po Katyniu 2010 i  tuskowe wcześniejsze wyznania:

- " Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło - ponuro -śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać. Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.

 

 

 

 

A szeregowy politykier PO Bronisław Komorowski kandydat na prezydenta wszystkich Polaków, w Gruzji po nieudanym zamachu na Lecha Kaczyńskiego powiedział: „jaki prezydent, taki zamach”. Zwracając się do PIS Tusk oświadczył: „zginiecie jak dinozaury”. Sikorski: „dorżnąć watahę”. Czy to były proroctwa, czy już wiedza?

4 lipca2010  brońmy ostatniej ostoi  polskości!!!

„Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek” – / Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski/.

                                                                                         Aleksander Szumański

                                                                                              26 czerwca 2010 r.

                                                                                  

 

 

 

 

          ALEKSANDER SZUMAŃSKI

      KORESPONDENCJA Z KRAKOWA

         4 lipca 2010 roku godz.15 30

 

                    BOGURODZICA DZIEWICA

 

    „Bogurodzica Dziewica, Bogiem Sławiena Maryja”, najstarszy znany zapis tej pieśni pochodzi z początku XV w. W 1407 r. został zapisany na tylnej wklejce zbioru kazań łacińskich, obecnie wyklejka jest przechowywana w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Autor tekstu jest nieznany. „Bogurodzica” jest najstarszą utrwaloną polską pieśnią religijną i stanowi najstarszy zachowany polski tekst poetycki - była także przez wiek XV hymnem królewskim dynastii Jagiellonów. Pieśń nie ma tytułu, a określa się ją według pierwszego wyrazu tekstu / w najstarszym przekazie są to dwa osobno zapisane słowa „Bogu rodzica”/ . Nie jest też pieśnią maryjną, ale modlitwą do Maryi i do Chrystusa, intelektualnie ujętym wyznaniem wiary.

 

„Bogurodzica” stała się pieśnią bojową polskiego rycerstwa – jak podaje Jan Długosz śpiewano ją przed bitwą pod Grunwaldem, a później np. przed bitwą pod Warną. „Bogurodzica” stała się symbolem jedności religijno-patriotycznej.

 

Jasna Góra / łac. Mons Clara / - wzgórze w Częstochowie z zespołem klasztornym zakonu Paulinów jest jednym z ważniejszych miejsc kultu maryjnego i od setek lat najważniejszym centrum pielgrzymkowym w Polsce. Na Jasnej Górze znajduje się obraz Matki Boskiej Częstochowskiej – Królowej Polski. Szczególnego znaczenia dla Polaków miejsce to nabrało 1 kwietnia 1656 roku, gdy Jan II Kazimierz Waza w Katedrze Lwowskiej złożył „Śluby lwowskie” w imieniu stanów Rzeczypospolitej, w imieniu Narodu  przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej, koronując    na Królową Polski.

 

16 marca 1657 roku król Jan Kazimierz przybył na Jasną Górę i tam modlił się o uratowanie Rzeczypospolitej przed protestanckimi wojskami szwedzkimi i węgierskim. W tym dniu doszło do skutecznej obrony Krosna przed wojskami Rakoczego.

 

„Śluby lwowskie” powtórzone zostały 26 sierpnia 1956 r. w „Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego” napisanych przez Stefana Wyszyńskiego 16 maja 1656 r.

 

W 350 rocznicę ślubów Jana Kazimierza – Prezydent RP Lech Kaczyński  w Katedrze lwowskiej w 2006 roku odnowił śluby, jako jedyny z prezydentów RP po 1989 roku. W czasie uroczystości przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej modlili się Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką, a kardynał – metropolita lwowski Marian Jaworski  zakończył homilię:  „…obieramy Cię ponownie naszą Królową. Bądź naszą Panią. Prowadź nas…”.

 

Dzisiaj w dniu 4 lipca 2010 roku na Jasnej Górze odbywa się coroczny Zjazd Kresowian – XVI Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian. To, iż coroczne zjazdy kresowian odbywają się na Jasnej Górze ma swoją wymowę. Każdego roku kresowianie oddają się pod Jej Obronę. Tak było 5 lipca 2009 roku gdy obradował XV Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian pod patronatem Jego Ekscelencji Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Pragnę przypomnieć w tym miejscu, iż to właśnie na Jasnej Górze w czasie obrad XV Zjazdu Kresowian prof. Lech Kaczyński jako prezydent RP określił zbrodnie popełnione na Polakach na Kresach II RP jako ludobójstwo, a przecież rządzący kierujący się tzw. poprawnością  polityczną nie nazywają tak okrutnych morderstw dokonanych na Polskach, którzy z rąk OUN-UPA ponieśli okrutną i męczeńską śmierć. „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”; „ojczyzna to ziemia i groby – narody tracąc pamięć tracą życie” ; dla narodowej pamięci, oraz w hołdzie ofiarom ludobójstwa, którego dopuściły się w latach drugiej wojny światowej na Polakach – mieszkańcach południowo-wschodnich województw Rzeczypospolitej Polskiej - Organizacja  Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia”. Taka inskrypcja widnieje na pomniku posadowionym na krakowskim Cmentarzu Rakowickim upamiętniająca 60 rocznicę masowej rzezi Polaków zamieszkujących kresowe województwa Rzeczypospolitej. Twórcą i fundatorem pomnika jest Towarzystwo Pamięci Narodowej im. Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego staraniem jego prezesa Jerzego Korzenia.

 

Obecnie rządząca ekipa pod kierunkiem  Tuska - marionetki Moskwy /źródło  Gene Poteat, CIA  / stara się w imię poprawności politycznej ukryć prawdę ludobójstwa na Wołyniu, Katynia 1940, Katynia 2010. Na posiedzeniu Sejmu RP jego  marszałek Bronisław Komorowski nie chciał dopuścić do tekstu słowa „ludobójstwo” zapewne w strachu przed obecnym na obradach ambasadorem Ukrainy w Polsce. Zmanipulowane zostały śledztwa Katynia i Smoleńska przy pełnej aprobacie rządzących.

 

Czego mogą oczekiwać kresowianie w sprawach które ich nurtują. Zapewne obecnie całkowitej obojętności rządzących podporządkowanych obcym interesom agenturalnym.

 

Uczestnicy XVI Zjazdu Kresowian wysłuchają mszy św. w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej odprawionej przez ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego w intencji Ojczyzny, ofiar Katynia 1940, Katynia 2010, poległych i pomordowanych na Wschodzie, o jedność w narodzie i błogosławieństwo dla Kresowian i Dobroczyńców w kraju i poza jego granicami. Homilię jak każdego roku wygłosi duszpasterz Ormian w Polsce ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski.

 

Okolicznościowe wystąpienia należeć będą do Jana Skalskiego – prezesa Światowego Kongresu Kresowian,

Massimiliano Lacota – Sekretarza Generalnego  Unii Narodów Wysiedlonych i Wypędzonych / Triest /.

 

Tematyka XVI Zjazdu Kresowian:

Dyskryminacja polskiego szkolnictwa na Wileńszczyźnie, sprawa własności polskiej i języka polskiego na Litwie, dyskryminacja Polaków na Białorusi i Ukrainie Zachodniej, niszczenie polskiego dorobku na Kresach, zakłamywanie historii – szczególnie dotyczącej przebiegu II wojny światowej i wydarzeń z nią związanych. Upamiętnienie miejsc kaźni naszych Rodaków na Kresach i należytego miejsca dla tych tematów w naszych mediach i programach szkolnych, postępująca ukrainizacja kościoła rzymsko-katolickiego, będącego do tej pory ostoją polskości na dawnych Kresach Wschodnich. Sprawa powołania Muzeum Kresów.

 

Kresowianie modlić się będą do Matki Przenajświętszej o pomyślny dla Polski wynik dzisiejszych wyborów, aby ostatni bastion polskości Pałac Namiestnikowski, który utrzymał się po Katyniu 2010 nie padł i nie dostał się w ręce agenturalne.

 

                                                                                              Aleksander Szumański

                                                                        

 

 

 

 

     

Na szczycie Kopca Unii Lubelskiej


Na szczycie Kopca
Nikt mnie nie wita
Tylko białoczerwona
Kirem spowita,
I inne twarze
Rozpaczą obce,
Lecz polska ziemia
I polskie kopce
I polski pejzaż
U progu stóp
I inna mowa
Ciernisty głóg.

Tu były grudnie
Tu były maje,
Wolności orlej
Bystre ruczaje.
Tu była strzecha
Czeremchy pola
I zapach Wilna
I śpiew Podola,
Tu była Polska
U stoku Lwów,
Jak w tej piosence
Co chcesz to mów